Archiwum Grudzień 2016

DOM W SUDETACH

.

Ten dom oglądałem kilkakrotnie w trakcie budowy. Podobał mi się wtedy, podoba mi się obecnie. Szczególnie taras. To mistrzowskie posunięcie!. 

 

  W  domu zbudowaliśmy  piec. Jakiś  czas temu. Wczoraj i przedwczoraj, miałem niemałą frajdę, bo mogłem w tym piecu napalić.

Wieczorem…

…i rano

Klimat w Sudetach potrafi być ostry, więc piec wyposażyliśmy w solidny, magnezytowy akumulator ciepła i stalowy wymiennik do szybkiego grzania. Gospodarze palą różnie. Czasem raz na dobę, czasem rano i wieczorem. Ciekawe, że nie zawsze jest to uzależnione od temperatury. Nawet przy dużych mrozach, zdarza się jedno, ale dość ostre palenie.

Bal ma 25 cm grubości. Powierzchnia do ogrzania to 127 m2. W zeszłym sezonie, zużyto 5,5 mp drewna (niecałe 4 m3). Opał to mieszanka świerku i buka.

Piec jest jedynym źródłem ciepła.

W domu jest DGP z turbiną. Po wieczornym paleniu, rano z anemostatów dmucha ciepłe powietrze. Paleniem "zarządza" Tatarek… RT o8 Sac.

Wyjazd w tamte strony to zawsze frajda…chyba nigdy mi się nie znudzi.

Po drodze niesamowite Kłodzko i odwiedziny w zaprzyjaźnionym salonie kominkowym…

Aaaaa!….byłbym zapomniał! Pozdrowienia od owczarka podhalańskiego…:)

.

……………………………………………………………………………………………………………….

 

Na prośbę kilku znajomych, relacja z budowy sprzed 2 lat…

Miejsce na piec:

Zaczęliśmy od wyeliminowania braku ściany ogniowej w domu drewnianym. Pomysł podsunął inwestor ( jak się zjara, będzie miał współudział :D   ). 

Kilka fotek obrazuje kolejne etapy budowy ciężkiego akumulacyjnego wymiennika magnezytowego i lekkiego stalowego, do szybkiego grzania. Pokazałem też rozwiązanie spięcia obu wymienników na drodze do komina systemowego. Otwór przyłączeniowy, przenieśliśmy wyżej i z innej strony. Bardzo ważny element, to kontynuacja zabezpieczeń p.poż ponad strop drewniany. Jest to ściana ogniowa wykonana z 3 rodzajów płyt izolacyjnych Promat (o różnej gęstości i przeznaczeniu)…w myśl zasady, jak jedna pierdyknie, druga wytrzyma. Trzecia więc jest polisą ubezpieczeniową na życie…

Zamknięcie komory ze ścianą ogniową, wyposażone w okienko do zaglądania…(obowiązkowa raz w roku!). Obok wyjście do turbiny…

Robocze zdjęcie pieca, z Tomkiem w tle. Tomek ostatnio zgłosił pretensje, że tylko jego plecy fotografuję….

Poznaniaki spakowani, krótko przed opuszczeniem doliny rzeki Białej Lądeckiej.

.